moje Malediwy
wycieczki na wyspy lokalne
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Plan wyjazdu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Moje Malediwy
Cześć!
Mam na imię Justyna i jestem pasjonatką podroży. Zwiedziłam wiele zakątków świata, jednak to Malediwy skradły moje serce. Pisząc Malediwy, mam na myśli te prawdziwe. Lokalne. Nie drogie i sztuczne resorty, gdzie rytm dnia wyznaczają pory posiłków i godziny otwarcia drink barów.
W podróżach zawsze kierowałam się zasadą, że gdy jadę do danego kraju, chcę nasycić się jego prawdziwym klimatem. Poznać mieszkańców, ich prawdziwe warunki życia, obserwować ich podczas codziennych czynności. Lubię zjeść, to co oni jedzą, zobaczyć jak spędzają czas, poznać ich kulturę i zwyczaje, doświadczyć ich rozrywek. Krótko mówiąc pożyć wśród nich jak przyjaciel, nie jak turysta.
Na Malediwy pierwszy raz poleciałam w lutym tego roku. Dokładnie na małą wyspę Fulidho. I w niej się zakochałam. Poznałam tam miejscowych przyjaciół, którzy pokazali mi przepiękne, rajskie miejsca, których nigdy nie zobaczyłabym na kurortowych wycieczkach fakultatywnych. Nauczyli mnie snorkelingu, nurkowania bez butli (tzw. freediving). Doświadczyłam pływania z rekinami, delfinami i poznałam najpiękniejsze rafy z kolorowymi rybkami. Oprócz tego zabrali mnie na malediwskie tańce na bosaka, przy dźwiękach bębnów, na łowienie ryb kutrem o zachodzie słońca. Ale przede wszystkim pokazali mi swoje prawdziwe oblicze. Ludzi życzliwych, uczciwych, uśmiechniętych i pomocnych.
Gdy wróciłam ze swojej pierwszej podróży na Fulidhoo, moja tęsknota za tym światem nie pozwalała mi normalnie funkcjonować w naszym zachodnim pędzie życia. Aż wreszcie mnie olśniło !!! „chcę swoją tęsknotę i miłość do tego miejsca przekuć w sposób na życie! Chcę pokazywać ludziom, jak piękne są lokalne, prawdziwe Malediwy. ” I tak to się zaczęło, zaczęłam zabierać ludzi w swoje malediwskie miejsca i poczułam się spełniona jak nigdy dotąd. I odkryłam jeszcze coś ! Kocham wracać na Malediwy, ale największą satysfakcję sprawia mi szczęście i zachwyt na twarzach uczestników, gdy patrzą na Malediwy moimi oczami.
Dlatego zapraszam Cię w podróż ze mną i do spojrzenia na „Malediwy z mojej perspektywy”.
Moje Malediwy
Cześć!
Mam na imię Justyna i jestem pasjonatką podroży. Zwiedziłam wiele zakątków świata, jednak to Malediwy skradły moje serce. Pisząc Malediwy, mam na myśli te prawdziwe. Lokalne. Nie drogie i sztuczne resorty, gdzie rytm dnia wyznaczają pory posiłków i godziny otwarcia drink barów.
W podróżach zawsze kierowałam się zasadą, że gdy jadę do danego kraju, chcę nasycić się jego prawdziwym klimatem. Poznać mieszkańców, ich prawdziwe warunki życia, obserwować ich podczas codziennych czynności. Lubię zjeść, to co oni jedzą, zobaczyć jak spędzają czas, poznać ich kulturę i zwyczaje, doświadczyć ich rozrywek. Krótko mówiąc pożyć wśród nich jak przyjaciel, nie jak turysta.
Na Malediwy pierwszy raz poleciałam w lutym tego roku. Dokładnie na małą wyspę Fulidho. I w niej się zakochałam. Poznałam tam miejscowych przyjaciół, którzy pokazali mi przepiękne, rajskie miejsca, których nigdy nie zobaczyłabym na kurortowych wycieczkach fakultatywnych. Nauczyli mnie snorkelingu, nurkowania bez butli (tzw. freediving). Doświadczyłam pływania z rekinami, delfinami i poznałam najpiękniejsze rafy z kolorowymi rybkami. Oprócz tego zabrali mnie na malediwskie tańce na bosaka, przy dźwiękach bębnów, na łowienie ryb kutrem o zachodzie słońca. Ale przede wszystkim pokazali mi swoje prawdziwe oblicze. Ludzi życzliwych, uczciwych, uśmiechniętych i pomocnych.
Gdy wróciłam ze swojej pierwszej podróży na Fulidhoo, moja tęsknota za tym światem nie pozwalała mi normalnie funkcjonować w naszym zachodnim pędzie życia. Aż wreszcie mnie olśniło !!! „chcę swoją tęsknotę i miłość do tego miejsca przekuć w sposób na życie! Chcę pokazywać ludziom, jak piękne są lokalne, prawdziwe Malediwy. ” I tak to się zaczęło, zaczęłam zabierać ludzi w swoje malediwskie miejsca i poczułam się spełniona jak nigdy dotąd. I odkryłam jeszcze coś ! Kocham wracać na Malediwy, ale największą satysfakcję sprawia mi szczęście i zachwyt na twarzach uczestników, gdy patrzą na Malediwy moimi oczami.
Dlatego zapraszam Cię w podróż ze mną i do spojrzenia na „Malediwy z mojej perspektywy”.